Polski / B1

Złota kaczka

Short story

Dawno temu w Warszawie mieszkał Lutek, młody chłopak, który uczył się zawodu szewca. Był wesoły i pracowity, lecz ciągle żył w biedzie. Jego mistrz oszczędzał każdy grosz. Lutkowi dawał do jedzenia głównie ziemniaki i rzadką zupę, a zamiast nowych ubrań oddawał mu swoje stare rzeczy.

Chłopak miał już dość takiego życia. Myślał nawet o wojsku: może tam zrobi wielką karierę? Na razie jednak pracował dalej.

Pewnego wieczoru odwiedził znajomego szewca. Przy jedzeniu zaczęto opowiadać warszawskie legendy. Jeden ze starszych gości wspomniał o księżniczce zamienionej przez czary w złotą kaczkę. Mieszkała w podziemiach starego zamku przy ulicy Ordynackiej. Kto ją znajdzie w noc świętojańską, pod koniec czerwca, ten dowie się, jak zdobyć ogromny skarb.

Do tej nocy zostały tylko trzy dni. Lutek zapamiętał opowieść i postanowił sprawdzić, czy jest prawdziwa.

Gdy nadszedł odpowiedni wieczór, dotarł do zamku od strony ulicy Tamka. Był tak szczupły, że przecisnął się przez kraty w oknie. Zapalił świecę i ruszył wąskim korytarzem, który prowadził coraz niżej. W końcu zobaczył dużą piwnicę z małym jeziorem pośrodku. Na wodzie pływała złota kaczka.

Zawołał do niej, a ona natychmiast zmieniła się w piękną księżniczkę o złotych włosach. Powiedziała, że może uczynić go bogaczem, ale najpierw musi wykonać jej zadanie.

— Masz tu sto dukatów, czyli złotych monet. Jutro wydaj wszystkie na siebie. Nie wolno ci nikomu nic podarować. Jeżeli dotrzymasz warunku, otrzymasz wielkie bogactwo.

Lutek roześmiał się. Przecież wystarczy dobrze jeść, pić i się bawić! Przyjął pieniądze, a księżniczka zniknęła. Wtedy przestraszył się i szybko wrócił do domu.

Nazajutrz zaczął od zakupów. Sprawił sobie eleganckie ubranie, kapelusz, płaszcz i laskę. Wyglądał teraz jak bogaty pan. Co dalej?

Około dziesiątej poczuł głód. Wszedł do gospody, gdzie zamówił kiełbasę, bułki i piwo. Jadł, ile tylko mógł. Kiedy jednak poprosił o rachunek, okazało się, że za cały posiłek ma zapłacić zaledwie dwa złote. Nadal miał mnóstwo pieniędzy. Wydać sto dukatów na samego siebie wcale nie było tak łatwo!

Postanowił pojechać do Wilanowa. Wynajął wóz z czterema końmi, a na miejscu zapłacił za wejście do parku. Spacerował, oglądał ogród i dobrze się bawił. Po powrocie do Warszawy miał za sobą już pół dnia, a wydał mniej niż pięć dukatów.

Wtedy zobaczył plakat Teatru Narodowego. Nigdy wcześniej nie był w teatrze, więc kupił bilet. Przedstawienie bardzo mu się podobało i dużo się śmiał.

Kiedy wyszedł, było późno. Wciąż zastanawiał się, co zrobić z pieniędzmi. Nagle na rogu ulicy dostrzegł starego człowieka bez jednej ręki. Na jego ubraniu widniały odznaczenia wojskowe.

— Byłem żołnierzem — powiedział starzec. — Od dwóch dni nic nie jadłem. Pomóż mi.

Lutek sięgnął do kieszeni i dał mu złoto. Stary człowiek zaczął dziękować. W tej samej chwili błysnęło i zagrzmiało. Przed Lutkiem pojawiła się księżniczka.

— Nie dotrzymałeś obietnicy! Wydałeś pieniądze nie tylko na siebie!

Zniknęła tak szybko, jak się zjawiła. Żołnierz pozostał obok chłopaka.

— Szczęście dają praca i zdrowie, nie samo złoto — powiedział. — Pieniądze, które sam zarobisz, mają prawdziwą wartość.

Lutek wrócił do domu zadowolony. Następnego ranka nie miał już ani grosza: na siebie wydał około dziesięciu dukatów, a resztę oddał starcowi. Od tej pory zaczęło mu się jednak powodzić. Ukończył naukę zawodu, później został mistrzem, ożenił się i wychował dzieci. Żył długo, zdrowo i dostatnio. O złotej kaczce więcej nie słyszano.


English summary · includes the ending

Lutek is a poor shoemaker's apprentice in Warsaw. He hears about a princess who has been changed into a golden duck. On a special June night, he finds her beneath an old castle. She gives him a hundred gold coins and promises a great treasure if he spends them all the next day. However, he must spend everything on himself and give nothing away.

Lutek buys clothes, eats a large meal, takes a carriage trip and visits the theatre. Spending so much money proves surprisingly difficult. Late in the evening, he meets an old soldier who has lost an arm and has not eaten for two days. Lutek gives him the remaining gold.

The princess appears and says that he has broken his promise. The soldier tells Lutek that work and health bring happiness. Lutek goes home content. He later becomes a master shoemaker, marries, raises children and enjoys a long, comfortable life without the promised treasure.

Adapted for Lejrbår from the credited source.
Read the source